w Artykuły: Opowieść o wciągającej glinie i zapomnianych duchach - szara - Herbatka u Heleny

Artykuły



Opowieść o wciągającej glinie i zapomnianych duchach - szara

Przepis na Halloween 2020 - zwycięzca

Przepis na Halloween 2020 - zwycięzca




Malutką, przytulną i ciemną chałupinę Babuszki uważałem za dom nawiedzony, ale po latach wiem, że tak naprawdę natchniona była jej właścicielka - kobiecina w kwiecistej chuścinie i szarej zapasce, która nigdy się nie brudziła, a przecież staruszka błąkała się w niej po lesie, przynosiła chrust (w tamtych czasach nie było to uważane za kradzież), paliła w piecu i ocierała łzy, gdy za długo wpatrywała się w słońce.
Na Podlasie przyjeżdżaliśmy w wakacje, coś w stylu agroturystyki w wydaniu lat pięćdziesiątych. Moi rodzice poznali Babuszkę jeszcze na wygnaniu, można powiedzieć, że uratowała im życie. Oni, wykształcone mieszczuchy i ona, prosta babinka z akcentem zalatującym śledzikiem. Anioł o śpiewnej mowie, mający zawsze dla innych posłanie ze słomy i kawałek gliniastego chleba.
Za domem był las, a w środku lasu rozpościerała się bagnista łąka. Babuszka nigdy nie pozwalała nam samym błąkać się po okolicy. Wieczorami, przy świetle z lampy naftowej, opowiadała o Gliniastej Mamce szukającej potomstwa i wciągającej każdego, kto wydaje jej się niedożywiony i nieszczęśliwy – rzekłbyś, niezaspokojony instynkt macierzyński opuszczonej Gliny, z której trudno cokolwiek ulepić z powodu nadmiernego nawilgotnienia.

Hej, w środku lasu jest wielka łąka,
a po tej łące Widmo się błąka,
raz wpada w bagno, raz nim się staje.
Uwierz, mój synu, to nie są baje.

Podobno Gliniasta Mamka wykarmiła przed wiekami dwóch synów – Cumulusa i Rebusa. Cumulus rośnie, rośnie i opada, jak nasz entuzjazm, jak dobre chęci, jak górnolotne uczucia. Jest toksycznie związany z bagnem i nad tą siłą ani on, ani nikt inny nie może zapanować. Opadając ku macierzy żywi swoją karmicielkę, poszerza jej teren (to nie paradoks, to obieg wody w przyrodzie i wdzięczność synowska). Rebus nie jest aż tak dobrotliwy, odszedł daleko od rodzicielki, ale na swój sposób jej pomaga, wywołuje bowiem ból głowy u ludzi i zwierząt, jeśli próbują myśleć. Tym samym nakazuje turystom i dzieciakom włazić na bagna, by szukać rozwiązania. A rozwiązanie jest jedno.

Hej tam, na bagnach słychać chlupanie:
Glinianej Mamki obłędny taniec
porusza ziemią, pulsuje niebem,
nie chodź, tam synu, bo wciągnie ciebie!

Niechaj nie kusi lustro jeziora,
zanim doń dojdziesz, dopadnie Zmora.
Z Mamką nie wygrasz, wypić ci każe
szlam prosto z bagna – ma go w nadmiarze.

Byliśmy bardzo karni, chodziliśmy więc na spacery po lesie tylko w towarzystwie Babuszki. Po wakacjach wracaliśmy do warszawskiego M2 i do szkoły na Pradze i z uporem maniaka pisaliśmy wypracowania o Bagnistej Mamce, w którą nikt nie chciał nam uwierzyć. Pani od polskiego często zaznaczała, że praca jest nie na temat, bo zadaniem było opisać wspomnienia z wakacji, nie snuć fantastyczne wizje.

***

Skończyliśmy szkołę, założyliśmy własne rodziny, zmienił się ustrój i zachciało nam się zwiedzać większy świat, nie jakieś tam bagna na wschodzie Polski.
Nostalgia ogarnęła mnie, gdy córka zapisała się na warsztaty z gliny w naszym domu kultury i zaczęła wytwarzać istne cuda. Któregoś dnia przyniosła coś na kształt chatki. Brakło tylko babuleńki, lasu i bajora. Wróciły duchy przeszłości, nie dały mi spać.
Pojechaliśmy na Podlasie, długo szukaliśmy domku. Nie jestem pewny, czy znaleźliśmy dokładnie ten sam: chatka waliła się, okna były wybite, a w środku natknęliśmy się na ślady częstych libacji – jakieś puszki, butelki, kapsle.

Wyglądasz jak trumna, izbo kobiety,
ciemna, zmurszała – wybacz mi grzechy,
bo zapomniałem, kto był aniołem.
Wróciłem dzisiaj – wiem, że nie w porę.
Śpij, dobry duchu, nie chodź na bagna,
bo wciągnie ciebie zmora koszmarna.

Mówisz – nieprawda, zmorą jest człowiek…
Może garść gliny prawdę nam powie.

szara 09.11.2020 09:22 186 wyświetleń 4 komentarzy Drukuj

4 komentarzy

Pozostaw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Helena Chaos
    Przyznaję, że moje pierwsze skojarzenie dotyczyło smutnej legendy La Llorony, na szczęście szybko poszło w inną stronę. Tekst jest właściwie mało halloweenowy, ale sam w sobie jest naprawdę fajny. Klimatyczny, a przy tym taki swojski.
    - 09.11.2020 17:15
    • szara
      To fakt, raczej nikt się tu nie przestraszy, choć bagna niejednego podobno wciągnęły.
      Prawdę mówiąc nie znam za bardzo Podlasia, ale te tereny, które widziałam są naprawdę cudowne i klimatyczne.
      No i podobno niebezpieczne. Wink
      - 09.11.2020 17:43
      • Hanzo
        Witam!

        Moim zdaniem ta opowieść ma naprawdę świetnie wykreowany i wciągający klimat. Smile Spędziłem tutaj na lekturze tego tekstu bardzo przyjemnie czas. Smile Gratuluję udanego opowiadania i pozdrawiam, Hanzo Smile
        - 10.11.2020 13:35
        • szara
          Wow, Hanzo, no chyba otworzę szampana!

          Dzięki. Smile
          - 10.11.2020 14:35
          Zaloguj
          Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.
          Zapomniałeś/aś hasła?
          Shoutbox
          Musisz się zalogować, aby opublikować wiadomość.
          Helena Chaos
          Helena Chaos14 godzin temu#60650
          Znaczy wiesz, do prozy te kilka osób mam, teksty są, więc w sumie nie widzę problemu, żeby sobie przypomnieć, jak to było. Może faktycznie poezję na razie puszcze bez recenzowania,
          unplugged
          unplugged16 godzin temu#60649
          No żeby od razu ruszać z recenzowaniem.
          Helena Chaos
          Helena Chaos17 godzin temu#60648
          Ale z czym kombinuję?
          unplugged
          unplugged20 godzin temu#60647
          Chyba za dużo byś chciała. I za bardzo kombinujesz. Ale to moje zdanie. Sprawdź czy w ogóle ktokolwiek tu wróci, a potem zastanawiaj się czy recenzować, czy bez. Bo się do urodzin nie wyrobisz Smile
          Helena Chaos
          Helena Chaos1 dni temu#60646
          Mam tego pełną świadomość. Ale do recenzowania prozy też nie mam za wielu chętnych.
          Aktualnie online
          Gości online 5
          Użytkowników online 0

          Łącznie użytkowników: 795
          Najnowszy użytkownik: PrimeAdmin